|
Kamienica >> piątek, 16 listopada 2007 21:30:53 Czy chodząc pożród śmierci powinienem sie jej bać? Jeżli tak nie jest to znaczy, że jestem tak pełny dobra, że wiem, iż nie może mi ona nic zrobić czy tak pełny zła, że czuję się jak u siebie? Co mogę zrobić żeby się o tym przekonać? Coś złego się ze mną dzieje, czuję to, wiem co to jest, ale boję się o tym pisać. Nie chcę by ktoś o tym wiedział, czszególnie Wy. Ostatnio stało się coś dziwnego, grariśmy w D&D, piliśmy piwo i duzo się smialiśmy. Piłem herbatę i odłozyłem połówkę cytryny na pustą puszkę po piwie. Nagle puszka przechyliła się, znalazła się w takiej pozycji, iz powinna upaść na stół, jednak poldniosła się. Nawet cytryna z niej nie spadła. Siedzę teraz sam w pustym pokoju, wszyscy gdzieś sobie poszli, wpatruję się w plamę, która pojawiła się niedawno na ścianie. Wczoraj ktoś pod naszymi drzwiami połozył bochenek chleba, leży tam do teraz, nikt nie wie skąd sie tam wzią. Jutro będzie u nas impreza, ciekawe co ze soba przyniesie, zimno mi jest, ogolnie jest zimno bo oszczędzamy na ogrzewaniu. Przedostatnią noc spędziłem na Nowej Hucie, pomagając koledzie rozwieszać plakaty. Powiem tyle ze były ciekawie i taka mała rada dla Was na przyszłość: Jak idziecie na noc rozwieszać plakaty to nie pijcie Komandosa bo chęć do pracy maleje z każdym łykiem.
Ciężko, czasami cięzko się oprzeć by nie uczynić czegoś czego się nie chce. Czasami śmiejemy się z ludzi, z których nie powinniśmy. Czasami umysł odużony winem podsyła nam straszne myśli, których pragniemy, choć bez wina nie przyznajemy się do nich. Nie jestśmy wolni. Czasami, coś, czegoś, ktoś i wiele innych, za dużo tych słów, żadnych konkretów. Tego nie moznma tak zwyczajnie opisać, obedrzeć z całej niesamowitości i namiętności i opisać na zwyczajnym blogu takim jak ten. On nie potrafi wyrazić wszystkiego, choć pokazuje bardzo wiele, cholera, znów bez konkretów. Bez przemocy. Gdzie jest moja stara żydowska kamienica, opuszczona, własiciciele odeszli lub zostali zamordowani, od tamtj pory stoi ona pusta na takiej śmiesznej ulicy. Ma zamurowane wejście oraz okna, dookoła niej znajduje się stary ogród. Za tymi ścianami czai się świat Wam nieznany, rzeczy ktorych nie jestście sobie w stanie wyobrazić czekają na kolejnego odkrywcę, w którego wpuszczą wąsy ciemności. Osobę, na którą zarzucą całun pożądania, zabiją w niej wiarę i sprawią, że nienawiść będzie jedynym uczuciem, którę będą wyrażały ich myśli. Będą pragnęli dotyku, który pobudzał już mysły setek i pocałunku, który odbierał życie niczego nie świadomym istotom ludzkim. Zdrozy człowiek gdy widzi takie makabryczne wydarzenia ucieka, stara się o nich zapomnieć idzie sie pomodlić, dlaczego ja ciągle chcę wracać do tej przeklętej kaminiecy w której czeka mnie tylko śmierć z rąk odbierających mi nadzieję, nadzieję, która jest niezbędna do życia, pozostawiając mi jednynie łzy Aine na rękach. Zapraszam Cię, wejdź do kamienicy, drzwi, choć zamurowane stoja przed Toba otworem, wołaja Cię, tak jak kiedyś wołały mnie, zaklinam Cię nie słuchaj! Za duzo mozesz stracić, nie mowie o pieniądzach, mówię o Tobie, tam można stracić tylko siebie i potem tego żałować, tylko, że wtedy już jest za późno. Jestem teraz daleko od mojej kamienicy, wiem, że nie nie zobaczę jej długi czas, lecz gdy tam będę ona rozpali moje zmysły, sprazi, że znów będę cierpiał, patrzył i kłamał, płakał i prtzeklinał, nie jesteś sobie w stanie wyobrazić tego co tam się dzieje, Zapraszam! Ale nie chcę, żeby ktoś później mówił, że to moja wina i chciał poruczyć moje sumienie, to niemozliwe, po pierwszej wizycie sumieniee zostaje zamknięte w takiej butelce i tam gnije razem z innymi. Choć oni zawsze chcieli je odzyskać, to świadczy jednoznacznie o tym, że człowiek jest dobry i z natury tego dobra pragnie. Dlaczego ze mną jest inaczej, dlaczego choć staram się dać sobre świadectwo mam przeklęte myśli, które pragną stoczyć mnie na dno, ale nie tylko mnie, bo chcę stoczyć także Was, nie dajcie się, nie poddawajcie się Kamienica i Ja czekamy na Waszą zgubę. Uważajcie, okłamię Was. Dodaj komentarz
3 komentarzy
|
:: sobota, 17 listopada 2007 12:07:49 Adres ukryty
|
|
|
"Jak bardzo chcesz bym odszedł,
jak bardzo chcesz, bym zniknął?"
|
|
kaśku.mylog.pl :: sobota, 17 listopada 2007 22:37:35 85.89.174.232
|
|
|
Uważam.;p
|
|
flak.mylog.pl :: niedziela, 18 listopada 2007 16:47:55 217.98.81.2
|
|
|
alkohol wspomaga błędne myślenie,dlatego wstrzymujmy się przed stanem całkowitego odurzenia,jeśli nie potrafimy się powstrzymać lub gdy okoliczności nam na to nie pozwalają.Jeśli ufasz sobie,nie pozwolisz skrzywdzić ukochanej osoby w tym siebie.Mój dom jest tam,gdzie serce moje,lecz materialnie miesci sie w starej żydowskiej kamienicy.Czasem w nocy,można usłyszec szmer przeszlości,zagluszany przez zwykłych śmiertelników.ps. nie pij nigdy byle czego,żeby nie zaszkodzić sobie i innym:)
|
|
krzysini
|